Logowanie

Kurs Trenera

Paco Power

Karolina Michalczuk

Licznik Odwiedzin

Dzisiaj:855
Wczoraj:1244
W tygodniu:855
W miesiącu:20774
Ogólnie:3401333

Kto jest online

7
Online

poniedziałek, 17, grudzień 2018 19:23

Produkty na Allegro

Nasz kanał filmowy

KS PACO

GH Twierdza Zamość

PACO Warszawa

Taniesuple.org

PACOPOWER

Promowane produkty

PACO POWER Multi-Vitamin

PACO POWER Multi-Vitamin

Karta Dużej Rodziny

Lubelska Karta Seniora





W dniach 28-29 października w czeskiej Ostrawie odbywały się Mistrzostwa Świata mężczyzn w kulturystyce. Bardzo się cieszę, ze naszej ekipie osobach : Prezesa PACO Andrzeja Stachury, Mariusza Stachury, Pawła Małka oraz niżej podpisanego było dane uczestniczyć w tym ewidentnie największym wydarzeniu sportowym tego sezonu. Nasz wyjazd do pewnego momentu stał pod znakiem zapytania, ale ostatecznie wszystko się udało i w minioną niedzielę bladym świtem wyruszyliśmy do Czech.

Droga do Ostrawy była długa, dodatkowo ciągle padający deszcz nie ułatwiał nam zadania.

W Ostrawie zameldowaliśmy się koło południa. Obawialiśmy się trochę jak trafimy do hali, okazało się to bezproblemowe, bo jechaliśmy jak po sznurku, od momentu wjazdu do miasta wszędzie widoczne były drogowskazy. Czego nie można powiedzieć o ostatnim Pucharze Polski w Zabrzu, bo żeby znaleźć halę kluczyliśmy i kluczyliśmy….

CEZ Arena robi spore wrażenie, mieści się w kompleksie sportowym, jest hala, hotele oraz rozmaite obiekty sportowe. W hali CEZ Arena odbywają się mecze narodowego sportu Czech, hokeja na lodzie oraz liczne wydarzenia jak koncerty itp. Na trybunach może zasiąść 10 tysięcy ludzi.
Kupiliśmy bilety (500 CK) i , udaliśmy się na rekonesans do hotelu w którym stacjonowali zawodnicy, bowiem do rozpoczęcia się finałów mieliśmy jeszcze 2 godziny. Spotkaliśmy trochę znajomych, zawodników naszej reprezentacji i ludzi z branży. Nasi zawodnicy szczególnie chwalili organizację. Hotelowa restauracja zapewniała całodzienne wyżywienie o każdej porze, oczywiście dostosowane do potrzeb zawodników.

Czas szybko minął i udaliśmy się do hali. Należy wspomnieć, że hala znajdowała się dosłownie 3 minuty drogi piechotą od hotelu. Pod halą kłębiło się już sporo osób, ale dostanie się do środka nie stanowiło żadnego problemu! Miła i uprzejma ochrona, z uśmiechem robiła co do nich należało. Na miejscu było sporo Polaków, co bardzo cieszy, ze jeszcze są tacy którym się chce się ruszyć z domu by kibicować naszym.

Przed udaniem się na widownie (miejsca były numerowane, więc byliśmy spokojni o to, że
zawody obejrzymy w pozycji siedzącej) postanowiliśmy się rozejrzeć co mają do zaoferowania wystawcy. Z przykrością muszę stwierdzić, że niewiele. Zabrakło tych największych, Polskę reprezentowała Activita, Mazowiecka Spółdzielnia Mleczarska Ostrowia oraz Mordex. Z tego co się dowiedziałem koszt wystawienia się wynosił 350 EURO, co nie jest zbyt wygórowaną ceną jak na zawody rangi międzynarodowej. Polscy organizatorzy potrafią „zaśpiewać” dwa razy tyle albo czasami i więcej…

W końcu nasza ekipa zasiadła na trybunach. Można narzekać troszkę na odległość miejsc od sceny oraz notoryczne zasłanianie widoku przez pana kamerzystę, ale ostatecznie nie było tak źle, w przypadku utrudnień zawsze można było spojrzeć na telebimy. Imprezę otwarto sprawnie, bez poślizgów i z dużą pompą. Otwarcie poprzedziła prezentacja wszystkich reprezentacji, których tego dnia było 62, prawie 300 zawodników, w tym oczywiście grupa reprezentantów z Polski. Ceremonię otwarcia imprezy uświetnił występ grupy taneczno-instrumentalnej Femme Fatale. Wspaniałe widowisko!




Ale przejdźmy do meritum czyli do samych zawodów. Pierwszą rozgrywaną kategorią była kulturystyka klasyczna. Niestety żadnemu z naszych reprezentantów nie udało się zakwalifikować do finałów. W kategorii kulturystyka klasyczna do 178 cm Michał Krajewski zajął 10 miejsce, a Tomasz Pietras 14 miejsce. W kategorii powyżej 178 cm o krok od finału był Jerzy Pisulski, ostatecznie zajął on szóste miejsce.

Z uwagą śledziliśmy zmagania kulturystów w kategorii do 75 kg ze względu na występ Kamila Majka. Już w kuluarach mówiono, że Kamil walczyć będzie o medal. Gdy zawodnicy przystąpili już do rywalizacji ciężko było cokolwiek wyrokować, powiem szczerze, że przynajmniej ja sobie darowałem, poziom był bardzo wysoki i wyśrubowany do granic możliwości. Wtedy ocenę najlepiej pozostawić fachowcom. No i fachowcy poznali się na Kamilu i sklasyfikowali go na drugim miejscu, mamy pierwszy medal, oby tak dalej!

W finałach kolejnych kategorii t.j. do 85 i 90 kg nie zobaczyliśmy naszych zawodników. Grzegorz Ozga rywalizował w kategorii do 85 kg i był 12, a w kategorii do 90 Jakub Potocki z Paco Lublin zajął szóste, pechowe miejsce.

Jednym z polskich akcentów na imprezie był pokaz kulturysty niepełnosprawnego, Mariusza Kupczaka. Pomimo, że tego dnia kulturyści niepełnosprawni nie startowali, to Mariusz dostał szanse zaprezentowania się szerszej publiczności. Jego odwieczne marzenie spełniło się.

Kolejną interesującą nas kategoria była ta do 100 kg. W niej obejrzeliśmy naszego Roberta Piotrowicza i … usłyszeliśmy Mazurka Dąbrowskiego. Robert po prostu zniszczył i zdeklasował cała konkurencję. W tym przypadku nie było wątpliwości komu należy się tytuł mistrza świata – „Robert Piotrkowicz z Polsko ! „ usłyszeliśmy z ust spikera zawodów. Idealna wręcz sylwetka kulturystyczna, świetna gęstość i separacja mięśni. Nie sądziłem, że można wyglądać lepiej, już przed dwoma tygodniami na Pucharze Polski prezentował się rewelacyjnie, a jednak…Brawo, brawo, brawo!!! Należy jeszcze wspomnieć, że w tej kategorii rywalizował jeszcze Andrzej Maszewski, „Masza” niestety nie wszedł do finałowej „piątki” i uplasował się on na 9 miejscu.

W finale rywalizacji powyżej 100 kg Polska również doczekała się swojego reprezentanta. Był nim oczywiście triumfator ostatniego Pucharu Polski Radosław Słodkiewicz. „Słodek” zajął trzecie miejsce, obiektywnie przyznam, że liczyłem, chyba każdy liczył na więcej. Ale tak to już czasem w tym sporcie bywa. O finał prawie otarł się drugi ze startujących w tej kategorii Polaków, Arek Szyderski. Jedno oczko wyżej i byłby finał, a tak pozostało szóste miejsce.

Na koniec odbyła się jeszcze kategoria wszechwag OPEN. Tu triumfator mógł być tylko jeden. Był nim Katarczyk, zwycięzca kategorii do 90 kg Ali Tabrizi. Doskonale przygotowany pod każdym względem.

Ceremonii zamknięcia imprezy towarzyszyło uroczyste przekazanie flagi gospodarzowi kolejnych Mistrzostw Świata, które już za rok odbędą się w Chinach.

Podsumowując tegoroczne MŚ, nasi południowi sąsiedzi podeszli do organizacji imprezy na światowym poziomie. Poczynając od wyboru hali, zaplecza logistycznego, parkingu, a kończąc na uśmiechniętej i kulturalnej ochronie. O czystych, dostępnych toaletach z kwiatami w środku(SZOK !!!!) to ja już nie wspomnę. Można jedynie narzekać na wystawców, ale za to już nie można winić organizatora. Oczywiście nie obyło się bez małych wpadek organizacyjnych, czasem nawalał sprzęt muzyczny do odtwarzania podkładów muzycznych i hymnów narodowych. Problem na dość oryginalny sposób rozwiązała reprezentacja Egiptu, która swój narodowy hymn odśpiewała acapella. Oczywiście najbardziej jesteśmy zadowoleni z medalowych lokat naszych zawodników, bardzo cieszy fakt, iż mogą oni z powodzeniem rywalizować ze światową czołówką kulturystyczną, co więcej stanowić tę czołówkę!

Z materiałem zdjęciowym z imprezy mogą się Państwo zapoznać w galerii. Szczegółowe wyniki rywalizacji w poszczególnych kategoriach znajdują się poniżej:

Do 65 kg

1. Samad (Malezja)
2. Santos (Brazylia)
3. Abdet (Egipt)
4. Mohammad El Amawy (Egipt)
5. Cibula (Słowacja)

Do 70 kg

1. Maggiore (Włochy)
2. Riedl (Słowacja)
3. Adams (Południowa Afryka)
4. Bekker (Rosja)
5. Sriboontong (Tajlandia)

Do 75 kg

1. Youssef (Egipt)
2. Majek (Polska)
3. Losev (Rosja)
4. Lalmolda (Hiszpania)
5. El Shiwy (Egipt)

Do 80 kg

1. Charoenrith (Tajlandia)
2. Sarmento (Brazylia)
3. Hristov (Bułgaria)
4. Nasim (Egipt)
5. Lauter (Węgry)

Do 85 kg
1. Salam (Katar)
2. Abdallah (Egipt)
3. Da Silva (Brazylia)
4. Mabrouk (Egipt)
5. Giusto (Włochy)
12. Ozga (Polska)

Do 90 kg

1. Tabrizi (Katar) - zwycięzca w Open
2. Osladil (Czechy)
3. Morales (Hiszpania)
4. Scheu (Niemcy)
5. Kolman (Czechy)
6. Potocki (Polska)

Do 100 kg

1. Piotrkowicz (Polska)
2. Havlik (Słowacja)
3. Kasal (Czechy)
4. Burenkow (Rosja)
5. Dudushkin (Rosja)
9. Maszewski (Polska)

Powyżej 100 kg

1. Mansour Hamounda (Egipt)
2. Pocius (Litwa)
3. Słodkiewicz (Polska)
4. Hajek (Czechy)
5. Hemmer (Austria)
6. Szyderski (Polska)

I to by było na tyle z Czech. Serdecznie dziękuje i pozdrawiam swoich kompanów z podróży oraz znajomych z branży. Do zobaczenia na kolejnych imprezach.

Wasz fotokorespondent, Maciej Nastaj

.

Zaloguj się, by móc komentować

Nasz Sklep on-line



 









Partnerzy





Zadanie w zakresie szkolenia sportowego realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin























 















OFERTA WYNAJMU

Gościmy

Odwiedza nas 510 gości oraz 0 użytkowników.

Dawne Kino

Paco Zana 72

Spot PACO

Spot sklepu PACO

Kluby Sportowe PACO