Logowanie

Paco Power

Karolina Michalczuk

Licznik Odwiedzin

Dzisiaj:279
Wczoraj:1336
W tygodniu:7315
W miesiącu:24454
Ogólnie:2910843

Kto jest online

4
Online

sobota, 18, listopad 2017 06:54

Produkty na Allegro

Nasz kanał filmowy

Promowane produkty

PACO POWER Multi-Vitamin

PACO POWER Multi-Vitamin

Karta Dużej Rodziny

Lubelska Karta Seniora





Już po raz drugi w historii polskiego Armwrestlingu odbyły się Mistrzostwa Polski Amatorów. Także drugi raz z rzędu mistrzostwa te zostały zorganizowane w Łodzi. Tym razem w niedzielę, 6 listopada 2005 roku w Centrum Handlowym M1 przygotowano wszystko to, co było potrzebne do rozegrania tego niecodziennego turnieju.

Prawo startu w tych zawodach, nazywanych potocznie Debiutami, mają zawodnicy, którzy w swoim dorobku nie posiadają startów w zawodach typu Mistrzostwa Polski, Puchar Polski lub Profesjonalna Liga Zawodowa.

I jak się okazało takich zawodników w naszym kraju jest naprawdę ogromna ilość. Do Łodzi tego dnia zjechało około 90 zawodników z różnych zakątków Polski. Pokazali się goście m. in. z Tomaszowa Mazowieckiego (najliczniejsza grupa), Jaworzna, Wołomina, Piaseczna, Jastrzębia, Gdyni oraz oczywiście Łodzi. We wszystkich męskich kategoriach wagowych liczba zawodników była imponująca. W kategorii do 70kg na liście startowej pojawiło się 18 zawodników, a w najliczniejszej kategorii wagowej – do 78kg – liczba startujących zaskoczyła nawet samych organizatorów. W tej kategorii pojawiło się 24 zawodników.

Dokładnie o godzinie 11:30 rozpoczęły się eliminacje w najlżejszej kategorii wagowej. Zawodnicy ważący niespełna 63kg rozegrali kilkanaście pojedynków, z których każdy był bardzo zacięty. Najlepszym zawodnikiem tej kategorii okazał się Dariusz Wiśniewski (nie zrzeszony), który w finałowym pojedynku pokonał Piotra Marciniaka. Trzecie miejsce zajął tego dnia reprezentant Tomaszowa Mazowieckiego – Arkadiusz Marcjanik.

W kategorii do 70kg najcięższe boje stoczył Michał Ruszkowski (nie zrzeszony) z małej miejscowości pod Łodzią. Jak nam powiedział w przerwie, przed walką finałową, dzisiejsze pojedynki w siłowaniu na ręce były jego pierwszym doświadczeniem w tym sporcie. Powiedział także, że chciałby kiedyś rozpocząć treningi w jakimś lokalnym klubie armwrestlingowym. Jak udało nam się zauważyć podczas całych eliminacji oraz pojedynków finałowych Michał nie stosował żadnej techniki typowej dla Armwrestlera. Na pytanie jak walczy, powiedział: „Idę na żywioł. Przy stole nie jestem w stanie myśleć o tym, jak pokonać przeciwnika.”. W finałowej walce przeciwko Kamilowi Przedbora po raz kolejny Michał Ruszkowski udowodnił, że można wygrywać tylko i wyłącznie siła. Techniki Kamila na nic się tutaj zdały. I mimo, iż finał był powtarzany drugi raz (trener Kamila złożył protest po walce, twierdząc że przy stole był foul jednego z zawodników) główna nagroda w tej kategorii powędrowała do Michała Ruszkowskiego. Było się z czego cieszyć, gdyż nagrodą w tej kategorii był rower górski.

W kategorii do 78kg, w której liczba uczestników była tego dnia największa, najlepszym okazał się Michał Rosiński (nie zrzeszony). Ten młody zawodnik pokonał w finale Grzegorza Lasota (nie zrzeszony). Mało brakowało, a Michał Rosiński nie walczyłby w walkach finałowych. W ostatniej walce fazy eliminacyjnej spotkał się z …. Grzegorzem Lasota. I przegrał. Następnie trafił na przeciwnika z Tomaszowa Mazowieckiego – Pawła Neroja - i wszyscy byli pewni, że Michał nie dostanie się już do finałów. Jednak jak się okazało nie wystarczy być zrzeszonym w klubie sportowym, aby w tej dyscyplinie sportu odnosić sukcesy. Michał Rosiński bez kłopotów pokonał Pawła Neroja (który zajął ostatecznie piąte miejsce) oraz w półfinale Radosława Kędzierskiego. W finale spotkał się jeszcze raz tego dnia z Grzegorzem Lasota. Tym razem jednak Grzegorz Lasota nie był w stanie odebrać pierwszego miejsca mieszkańcowi Łodzi. Odtwarzacz DVD ufundowany przez firmę Hyundai trafił w ręce Michała Rosińskiego.

W kategorii do 86kg najsilniejszym zawodnikiem został Michał Maciak. Pokonał na swojej drodze m.in. Grzegorza Kęsek (drugie miejsce) oraz Karola Rakowskiego (klub sportowy Forma Wołomin). Jego walki były dość interesujące. Za każdym razem gdy stawał do stołu wydawało się, że nie ma szans na wygraną. Nawet po komendzie Ready-Go jego ręka wędrowała w kierunku przegranej. Jednak jak się później okazało było to złudne wrażenie. Michał Maciak wygrał wszystkie pojedynki i został mistrzem tej kategorii.

Przedostatnią kategorią mężczyzn tego dnia była kategoria do 95kg. Tutaj już można powiedzieć, że nie było łatwych pojedynków. Najsilniejszym tego dnia został Łukasz Tyburski. Zaraz za nim na drugim miejscu uplasował się Sebastian Turlej (Tomaszów Mazowiecki). Trzecie miejsce na podium przypadło Adrianowi Ferenc.

Największym zainteresowaniem wśród publiczności cieszyła się kategoria najcięższa – powyżej 95kg. Tutaj przy każdej walce suma wag obu zawodników przekraczała ćwierć tony. Najsilniejszym zawodnikiem tej kategorii został Łukasz Jabłoński, który po swojej pierwszej walce powiedział, że nie ma dzisiaj na niego silnego. Drugi w tym dniu był Tomasz Pytka (Tomaszów Mazowiecki). Trzecie miejsce przypadło Sebastianowi Marczakowi. Odnotować także należy start w tej kategorii Marcina Hańć. Ten zawodnik decyzję o starcie w zawodach podjął na kilka minut przed zamknięciem list startowych. Jak powiedział nam po całym turnieju nie miał jak do tej pory styczności z Armwrestlingiem. Także jego wygląd nie świadczył o tym, iż potrafi cokolwiek zdziałać przy stole. A jednak. Marcin uplasował się w klasyfikacji generalnej na 7 miejscu na 11 zawodników. W rozmowie powiedział nam także, że ma zamiar zająć się Armwrestlingiem w niedalekiej przyszłości.

Podczas Mistrzostw Polski Amatorów odbyła się także kategoria Open Kobiet, w której najsilniejszą kobietą została Aleksandra Lewandowska z Gdyni. Tym sposobem wywalczyła sobie ławeczkę do ćwiczeń. Drugie miejsce przypadło Darii Stachowskiej z Tomaszowa Mazowieckiego. Na trzecim miejscu uplasowała się Małgorzata Bazelak.

Na koniec rozegrano mini turniej dla dzieci. Najsilniejszą została Karolina Jałowiecka która na swojej drodze pokonała Mikołaja Andrzejczaka oraz Piotra Pęsiek. Wszyscy uczestnicy tego mini turnieju otrzymali nagrody upominki.

Podsumowując tegoroczne Debiuty można zauważyć, że wszystkie kategorie wagowe zostały zdominowane przez zawodników nie zrzeszonych w żadnych klubach sportowych. Natomiast ci zawodnicy, którzy na co dzień trenują pod okiem trenerów uplasowali się na miejscach od drugiego do trzeciego. Może to oznaczać tylko jedno – potencjał Polskiego Armwrestlingu nie został jeszcze do końca odkryty. Do zobaczenia w przyszłym roku!

Więcej informacji: www.armpower.net
Marcin Mielniczuk FAP
.

Zaloguj się, by móc komentować

Nasz Sklep on-line



 









Partnerzy





Zadanie w zakresie szkolenia sportowego realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

 























 















OFERTA WYNAJMU

Gościmy

Odwiedza nas 597 gości oraz 0 użytkowników.

Dawne Kino

Paco Zana 72

Spot PACO

Spot sklepu PACO

Kluby Sportowe PACO