Zapraszamy do przeczytania wywiadu...
* Witold Chojnacki: Jak zostaje się mistrzynią Polski? Beata Stelmaszczuk (KS Paco Lublin), dwukrotna złota medalistka VII mistrzostw Polski w siłowaniu na rękę (armwrestling) rozegranych w miniony weekend w Wołominie:

Normalnie, trzeba tylko pokonać wszystkie swoje rywalki, ja potrzebowałam do tego sześciu pojedynków w walkach na prawą i tyle samo na lewą rękę.

* Ale przecież rywalki były znacznie cięższe, a co za tym idzie pewnie i silniejsze.
Cięższe tak, bo z uwagi na brak rywalek w mojej kategorii wagowej startowałam o dwie kategorie wyżej, w wadze plus 80 kg, silniejsze raczej nie, skoro z nimi wygrałam. To dla mnie nie pierwszy raz. Wygrałam przecież kiedyś kategorię open w Pucharze Polski, pokonując nawet rywalkę o 15 kilogramów cięższą.

Trafiłam z tej racji nawet do księgi rekordów Guinnessa.

* To nie pierwsze Pani medale. Ile ich było do tej pory?
Pierwsze po rocznej przerwie, wcześniej było 16 złotych na mistrzostwach Polski i brązowy medal Polskiej Ligi Zawodowej, przed którą w dwa tygodnie musiałam zrzucić 16 kilogramów, aby się zmieścić w limicie wagowym.

* A jak z medalami na imprezach międzynarodowych?
Na razie bez medalu na mistrzostwach Europy w Bułgarii zajęłam szóste miejsce na prawą i czwarte na lewą rękę, na MŚ w Japonii dwukrotnie byłam czwarta.

* To już chyba pora przywieźć jakiś medal zdobyty w konkurencji międzynarodowej.
Jako mistrzyni Polski wywalczyłam prawo udziału w mistrzostwach Starego Kontynentu w Norwegii 18-24 czerwca i świata w Bułgarii. Niestety, oba wyjazdy, a zwłaszcza ten do Skandynawii, są kosztowne. Na pewno trochę pomoże mi klub, ale resztę trzeba gdzieś znaleźć. Dlatego od dzisiaj szukam firmy, która chce się pokazać w Europie. Na Starym Kontynencie armwrestling robi furorę. Interesują się tym media, są specjalne programy telewizyjne. Jednym słowem mam do zaoferowania „towar”.

* Czy armwrestling wymaga specjalnego treningu?
Oczywiście są specjalne ćwiczenia na górne partie ciała, ale ważna jest też technika i sparingi. W moim przypadku głównie z mężczyznami.

* A jak się trenuje bezpośrednio przed zawodami?
Ostatni tydzień powinien być poświęcony na wypoczynek. Na kilka dni przed turniejem niewiele już można zrobić. Tu się liczy systematyczny i konsekwentny trening. Jeśli ktoś tak pracuje, to nie ma czego się bać. Natomiast niezwykle ważna jest koncentracja. To właśnie temu służy ten tydzień luzu. Warto wiedzieć, że walka może trwać nawet półtorej minuty, a przerwy między walkami mają po 60 sekund.

* Woli Pani siłowanie na prawą czy na lewą rękę?
Jest mi to obojętne.

* A w życiu prywatnym jest Pani prawo- czy leworęczna?
Sama nie wiem. Czasami nawet zmywam lewą ręką, czasami prawą, z pisaniem jest podobnie, więc pewnie jestem oburęczna.

Witold Chojnacki
Kurier Lubelski.

Zaloguj się, by móc komentować

Nasz Sklep on-line



 









Partnerzy





Zadanie w zakresie szkolenia sportowego realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

 























 















OFERTA WYNAJMU

Gościmy

Odwiedza nas 640 gości oraz 0 użytkowników.

Dawne Kino

Paco Zana 72

Spot PACO

Spot sklepu PACO

Kluby Sportowe PACO